CO ZROBIĆ Z OCIEKAJĄCĄ NIEMARKOWĄ ŚWIECĄ?

2016-02-05
CO ZROBIĆ Z OCIEKAJĄCĄ NIEMARKOWĄ ŚWIECĄ?
Co ma świecić, nie utonie, ale niech się dobrze zanurzy!

Świece, szczególnie te, których pochodzenie jest skrzętnie ukrywane przez dostawcę mogą stanowić pewien problem dla ich użytkownika gdyż wkrótce po zapaleniu parafina zamiast powoli się wypalać, ścieka sobie strużkami w dół i ani się spostrzeżemy jak zaplami stół, obrus czy cokolwiek na czym ją postawimy.

Istnieje parę rozwiązań tego problemu.
• Pierwszy, to szybko zgasić taką świeczkę, wyczyścić (o ile się da) zalane parafiną podłoże a samą świeczkę czym prędzej wyrzucić lub zareklamować, jeżeli koszt dojazdu do punktu sprzedaży nie przekroczy ceny zakupu bezwartościowego bubla.
• Drugi sposób to pozwolić świeczce wypalić się do końca ale podstawić pod nią coś co zatrzyma cieknącą parafinę zanim dotrze ona do obrusu. Tu polecamy całą gamę metalowych lub ceramicznych świeczników lub podstawek pod świeczki. Nie będziemy opisywać każdej pozycji gdyż w miarę szczegółowe opisy znajdują się na kartach produktu w sklepie.

Jasne ceramiczne paterki z roślinnym motywem Gładka metalowa patera z dekoracyjną świecą w kształcie walca  Srebrne matowe świece na srebrzystej metalowej podstawce

• Trzeci, szczególne rekomendowany przez nas sposób to kupno markowej świecy, która wykonana jest z najwyższej klasy surowców (parafina, knoty, lakiery lub barwniki) i została wyprodukowana po prostu uczciwie.

Oryginalna dekoracyjna świeca na beżowej ceramicznej podstawce z brązowym obramowaniem  Złota świąteczna świeca na ozdobnej ceramicznej podstawce z efektownym dekorem Czarna patera wykonana z ceramiki polecana jako podstawka pod dekoracyjną świecę

Jak to rozpoznać? Zadanie jest raczej niewykonalne w momencie dokonywania zakupu bo trzeba by w miarę precyzyjnie oszacować objętość świecy, zważyć ją i wyliczyć ciężar właściwy oraz porównać go z ciężarem właściwym parafiny. Waha się on w granicach 870-910 kg/m3 co w przybliżeniu równa się ciężarowi właściwemu lodu. Tak więc świeca nie utonie a jej zdecydowana część będzie zanurzona w wodzie. To tak jak z górą lodową, której widać tylko czubek. Jeżeli jednak świeca znakomicie pływa i spora jej część wystaje ponad powierzchnię wody to sygnał, że została ‘napompowana’. W praktyce oznacza to, że przed zalaniem formy parafinę intensywnie mieszano i w środku świecy pozostało mnóstwo niewielkich, zazwyczaj niewidocznych dla oka, drobnych pęcherzyków powietrza. To właśnie ta ‘napompowana’ struktura świecy powoduje, że gdy parafina się rozgrzeje to zaczyna ściekać w dół przez te mikro pory.
Po co się miesza parafinę przed wlaniem jej do formy? Odpowiedź jest prosta. W pogoni za maksymalizacją zysku lub przebiciem konkurencji przy składaniu ofert sklepom wielko powierzchniowym sprzedaje się klientowi powietrze bo fiskus jeszcze nie opodatkował jego sprzedaży tak jak uczyniły to niektóre zasnute smogiem uzdrowiska, pobierając opłaty za zatrute powietrze i nazywając to opłatą klimatyczną. Z pewnością każdy spotkał się z określeniem: sprzedać komuś kit lub nabić kogoś w butelkę. W przypadku ‘napompowanej’ parafiny mamy coś podobnego.
Ile można ‘wkręcić’ powietrza do parafiny? Słyszeliśmy o 10-ciu procentach ale pamiętając o powiedzeniu: Polak potrafi, możemy się spodziewać lepszych rezultatów.
Jeszcze mała anegdotka. Kiedyś w okresie letnim testowaliśmy wzór świecy od jednego dostawcy. Była to stosunkowo gruba ale jednocześnie wysoka świeca w kształcie walca. Przyszła fala upałów a ponieważ miejsce gdzie stała nie było klimatyzowane to temperatura przekroczyła 25 stopni. Piękna ozdobna świeca najpierw zaczęła się przeginać w jedną stronę aż w końcu sama się przewróciła. Pewnie nie raz widzieliście długie świece lekko przekrzywione. Teraz wiecie dlaczego.
My nie sprawdzamy naszych świec ozdobnych czy pływają mocno zanurzone w wodzie. Sprzedajemy jedynie włoskie markowe świece. Poznaliśmy w fabryce cały proces technologiczny i ufamy zapewnieniom producenta że nie stosuje dodatkowego ‘napowietrzania’ parafiny, która nawiasem mówiąc pochodzi wyłącznie z włoskich rafinerii a nie tych za naszą wschodnią granicą. Czasami zapytamy jedynie naszych klientów czy mieli jakikolwiek problemy z naszymi świecami ozdobnymi. Nigdy nie usłyszeliśmy negatywnych uwag.

Pokaż więcej wpisów z Luty 2016
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel